Masakra pod Artiomowskiem

Masakra pod Artiomowskiem

Masakra pod Artiomowskiem, która miała miejsce na początku 1942 roku, stanowi jedno z najbardziej druzgocących wydarzeń z okresu II wojny światowej na Ukrainie. To tragiczne wydarzenie jest częścią szerszego kontekstu niemieckiej okupacji, eksterminacji społeczności żydowskiej oraz bohaterskich aktów oporu mieszkańców Artiomowska.

W październiku 1941 roku Artiomowski, obecnie znane jako Bachmut, zostało zajęte przez oddziały niemieckiej 17. Armii. Od tego momentu miasto pozostawało pod zarządem wojskowym, a Niemcy wprowadzili kolaboracyjny zarząd miejski oraz utworzyli oddział ukraińskiej policji pomocniczej. W listopadzie tego samego roku do miasta wkroczyło niewielkie komando SS, Teilkommando, pod dowództwem SS-Untersturmführera Hansa-Joachima Sommerfelda, będącego częścią Sonderkommando 4b, specjalnej grupy operacyjnej odpowiedzialnej za eksterminację Żydów na obszarze Ukrainy.

W miarę upływu czasu, sytuacja dla miejscowej społeczności żydowskiej stawała się coraz bardziej niepewna. W grudniu 1941 roku wprowadzono restrykcyjne środki wobec Żydów, w tym przymus pracy, rejestrację i noszenie białych opasek na rękach. Mimo to, część Żydów zdołała się ewakuować przed upadkiem miasta, a pozostali stawili czoła brutalnym represjom.

21 grudnia 1941 roku wybuchł pożar w teatrze, a władze wojskowe oskarżyły Żydów o jego podłożenie. To wydarzenie stało się pretekstem do narzucenia kolejnych represji. W styczniu 1942 roku ogłoszono, że Żydzi zostaną odizolowani od reszty mieszkańców miasta. 9 stycznia wszyscy Żydzi mieli stawić się w miejscowym parku, a ci, którzy posłuchali wezwania, zostali osadzeni w piwnicach budynku administracyjnego lub, według innych źródeł, w piwnicach gmachu NKWD.

Piwnice te, pełniące rolę prowizorycznego getta, były miejscem cierpienia. Według relacji z tamtego czasu, przetrzymywano tam Żydów bez dostępu do wody i żywności, a nawet bez podstawowych warunków sanitar­nych. Wśród ofiar były dzieci, których płacz alarmował mieszkańców miasta, jednak próby udzielenia pomocy były brutalnie odpierane przez niemieckie władze.

15 lutego 1942 roku wszyscy Żydzi zostali zabrani do nieczynnej kopalni alabastru. Tam, w makabrycznych warunkach, funkcjonariusze Sonderkommando 4b przeprowadzili masową egzekucję. Ofiary były zmuszane do kładzenia się twarzą do podłoża, po czym były mordowane strzałami w tył głowy. Po zakończeniu masakry esesmani zamurowali wejście do tunelu, pozostawiając ranne ofiary na pastwę losu, skazując je na dodatkowe cierpienia i śmierć głodową.

Raport Einsatzgruppe C z marca 1942 roku podaje, że w Artiomowsku rozstrzelano 1317 osób, w tym 1224 Żydów. Sowiecka komisja śledcza oszacowała liczbę ofiar na około 3 tysiące.

Niemniej jednak, warto również zwrócić uwagę na odwagę niektórych mieszkańców Artiomowska, którzy, mimo grożącego niebezpieczeństwa, starali się ratować swoich żydowskich sąsiadów. Pomoc udzielana Żydom była karana śmiercią, ale mimo to niektórzy ludzie decydowali się ryzykować własne życie, przechowując ukrytych Żydów w swoich domach lub pomagając im w uzyskaniu fałszywych dokumentów.

Po wyzwoleniu Artiomowska przez Armię Czerwoną w październiku 1943 roku, zwłoki ofiar masakry zostały wydobyte z kopalni alabastru i pogrzebane na miejscowym cmentarzu. Pomnik w kształcie ściętej piramidy, zwieńczony czerwoną gwiazdą, pierwotnie upamiętniał ofiary, ale dopiero w 1991 roku, z inicjatywy władz miejskich, lokalnej społeczności żydowskiej oraz kierownictwa miejscowej wytwórni wina, utworzono pełnowartościowe miejsce pamięci z dwiema tablicami pamiątkowymi.

Masakra w Artiomowsku była jednym z kluczowych punktów procesu sześciu członków Sonderkommando 4b, który toczył się przed sądem krajowym w Düsseldorfie w latach 1971–1973. W wyniku tego procesu Hans-Joachim Sommerfeld i Fritz Braune, odpowiedzialni za masakrę w Artiomowsku, zostali skazani na kary pozbawienia wolności.


Komentarz jako:

Komentarz (0)


This copy of application is not genuine
Contact bdtask.com